Jezus przemówił tymi słowami: «Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta».

 

„Faryzeuszu ślepy” to określenie, którego używa Jezus. Jest bardzo dziwne. Faryzeusze i uczeni w Piśmie koncentrowali się na Prawie. Trzeba było je studiować, czytać, przekazywać i wypełniać. Ślepy człowiek miał z tym ogromną trudność. Potrzebował do tego przewodnika. I może właśnie o to chodzi Jezusowi. Nie sam masz dźwigać prawo i zbawienie. Masz kogoś, kto Cię w tym wyręczył. To twój Zbawiciel – Chrystus. Oddaj Mu dziś chwałę i zasiądź z Nim do stołu. Bardzo tego potrzebujesz.