Tak mówi Pan: «Oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą. Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu – radość. Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ani krzyku narzekania. Nie będzie już w niej niemowlęcia, co miałoby żyć tylko kilka dni, ani starca, który by nie dopełnił swych lat; bo najmłodszy umrze jako stuletni, a nie osiągnąć stu lat, będzie znakiem klątwy. Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce».

 

Tak mówi Pan: Oto ja stwarzam

"Stwarzać" to czasownik używany w Biblii tylko w kontekście działania Pana Boga. Słowo Boże właśnie od tego się zaczyna, od działania, od inicjatywy, którą podejmuje Pan Bóg. To jest istota zawarta w Słowie Bożym, opis tego, co robi Bóg, nie tego, co ma robić człowiek. Ponadto Słowo wypowiadane przez Boga jest tym, co się dzieje, co się staje, co się wydarza. To jest istota zawarta w Bożym Słowie – pozwolić, by zadziała się rzeczywistość Boża. 

Kiedy Pan Bóg stwarza, to wprowadza w świat taką rzeczywistość, która tylko Jemu przysługuje. Stworzyć może tylko Bóg. To, co świat prezentuje, jest Jego pomysłem, Jego wolą, Jego dziełem. 

Bóg stwarza świat ciągle, jak mówią współcześni teologowie. Poprzez geniusz ludzkiego umysłu, inteligencji dzieło stworzenia odbywa się nadal. Każde pokolenie może mieć w tym swój udział. Jednak czy pozwolimy, by Bóg ciągle mógł stwarzać, a my będziemy tego czujnymi obserwatorami i uczestnikami?

Gorzej, gdy weźmiemy sprawy w swoje ręce, łudząc siebie i świat, że lepiej się znamy, sami wiemy, co jest dla nas dobre, wówczas stworzenie może skończyć się unicestwieniem.