Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».

 

Czasami słyszymy opinię o drugiej osobie, że jest pracoholikiem i dosłownie nie ma czasu na spożycie posiłku.

Bliscy Jezusa, obserwując Jego działalność, również uważali, że dużo pracuje. Martwili się i chcieli zadbać o Niego. Nie rozumieli, że Jezus wykorzystywał swój czas na ziemi, aby maksymalnie pomóc ludziom, którzy cierpieli na skutek różnych ułomności fizycznych czy też psychicznych, lecząc ich i wyrzucając złe duchy. Ale istotą działalności Jezusa było przybliżenie królestwa Bożego poprzez głoszenie nauki i dawanie ludziom przykładu postępowania. Jezus zdawał sobie sprawę, że Jego pobyt na ziemi jest ograniczony i przekaz, jaki dawał swoim uczniom i słuchającym Go tłumom, zaowocuje w tworzonym zalążku Kościoła powszechnego.

Ta nauka dotarła do nas poprzez przekaz i Pisma. Kontynuujmy ją, dając świadectwo wierności Jezusowi poprzez nasze życie.