Jezus powiedział do swoich uczniów: «Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, to poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony».

 

Wielu ludzi uważa dzisiaj, że grzech nie istnieje, że grzech to tylko wymysł osób żyjących w Kościele. Dlaczego tak się dzieje?

Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi jasno, że to skutek braku wiary w Niego. Ludzie nie wierzą w grzech i jego dramatyczne skutki, ponieważ zanika ich wiara w Syna Bożego.

Pomimo tego, że grzech dzisiaj staje się niemodny, nie zmienia to jednak faktu, że on istnieje. Nie dajmy się zwieść światu, który kroczy w jego ciemnościach. Miejmy w sobie światło Ducha Świętego, aby nasza droga była drogą światłości, którą przyniósł zmartwychwstały Jezus.