Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie".

 

Pojęcie Boga Najświętszego zostało wyrażone w języku biblijnym przez potrójne powtórzenie słowa „Święty”. W liturgicznym tekście Mszy Świętej powtarzamy: „Święty, Święty, Święty, Pan Bóg zastępów, pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej”. Bóg Najświętszy stworzył pierwszych ludzi na swój obraz i podobieństwo, czyli stworzył ich świętymi. Biblia nie mówi, jak długo ludzie trwali w tej świętości, w przyjaźni z Bogiem. Ludzie, stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, przynależeli do Bożej rodziny. Obraz jest jakby cieniem rzeczywistości. Patrząc na obraz, poznaje się w pewnym sensie rzeczywistość, którą on przedstawia. Biblia mówi, że ludzie za podszeptem Szatana zrezygnowali z przynależności do Bożej rodziny i wybrali przynależność do Szatana. Przez grzech stali się jakby jego obrazem. Konsekwencją tego wyboru było oddalenie od Boga.

Święty Paweł pisze w liście do Rzymian, że przez oderwanie się ludzi od Boga, czyli przez grzech, śmierć weszła na świat i dotknęła cały rodzaj ludzki.

„Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć ogarnęła wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli… Śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, co nie dopuścili się grzechu podobnego do przestępstwa Adama, który był figurą Mającego nadejść w przyszłości” (Rz 5,12-14).

Śmierć jest obrazem cierpienia, które zaczęło dotykać grzesznych ludzi. Popełniony grzech zaczął się coraz bardziej rozprzestrzeniać. Przykładem tego rozprzestrzeniania się zła są śmierć Abla, wieża Babel, rozmaite kary zsyłane na ludzkość.

Na ziemi, gdzie żyli ludzie, nie było świętości. Ziemia była pod panowaniem grzechu i Szatana. Wyjątkiem była Niepokalana Maryja, która ze względu na przyszłe zasługi Jej Syna Jezusa Chrystusa była wyjęta spod prawa grzechu. Wielcy ludzie Starego Testamentu – Abraham, Mojżesz, Dawid i liczni prorocy – byli Bożymi sługami, lecz do śmierci Jezusa, Wcielonego Syna Bożego, ciągle byli pod panowaniem grzechu. Nie należeli do rodziny Bożej w sensie ścisłym. W modlitwie „Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego” mówimy, że Jezus po spełnieniu swojej ofiary krzyżowej „zstąpił do piekieł”, czyli poszedł wyzwolić ze stanu grzechu sprawiedliwych Starego Testamentu. Otworzył im drzwi do świętości.

Wcielony Syn Boży przyniósł na ziemię świętość. Wszyscy ludzie, którzy uwierzyli w Niego, przyjęli chrzest w Jego imię i prowadzili życie podobne do Jego życia, są świętymi. Mają udział w Bóstwie Chrystusa.

Dziś uwielbiamy Boga za dar przywrócenia nam świętości. Dziś pragniemy Go uwielbić za wszystkich świętych, za ludzi rozmiłowanych w Bogu. Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam drogę dojścia do świętości. Trzeba przyznać, że nie jest to droga łatwa. Życie zakonne jest dążeniem do świętości poprzez uczestnictwo w charyzmacie własnego zgromadzenia. Charyzmat zgromadzenia jest podporządkowany świętości. Ma prowadzić członków zgromadzenia do zdobycia świętości w życiu. Osoby zakonne mają być obrazem Boga dla ludzi żyjących w świecie.

Także nasze postępowanie ma naprowadzać ludzi na Boga i ukazywać im jakby przedsmak bycia z Bogiem. Księga Apokalipsy mówi, że trzeba opłukać i wybielić nasze szaty w krwi Baranka, aby wejść do rodziny Bożej, aby być świętym. Wybielenie szat w krwi Baranka jest symbolem podejmowanego dobrowolnie trudu i cierpienia. Mówienie o świętości jest łatwe, lecz dochodzenie do niej jest bardzo trudne. Mówi o tym Księga Apokalipsy: 

„Znam wszystkie twoje uczynki, wszystkie twoje udręki i twoją wytrwałość. Wiem, że nie tolerujesz bezbożnych, że poddałeś szczególnej próbie tych, którzy podawali się za apostołów, i stwierdziłeś, że nie są apostołami, lecz zwykłymi kłamcami. Znana mi jest twoja wytrwałość i wiem, że niezmordowanie znosiłeś wiele dla mojego imienia. Mam ci jednak do zarzucenia to, że nie miłujesz Mnie już tak jak dawniej. Pamiętaj więc o tym, skąd spadłeś, odwróć się od twoich grzechów i postępuj tak jak ongiś. Jeśli się nie nawrócisz, zjawię się u ciebie i usuną twój świecznik z miejsca, na którym się znajduje. Zwycięzcy pozwolę spożywać z drzewa życia, które jest w raju Boga” (Ap 2, 2-7).