Gdy Jezus mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś». Lecz On rzekł: «Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają».

 

Kto jest tak naprawdę szczęśliwy? Kobieta z tłumu wykrzyczała do Jezusa, że szczęśliwa to matka, która ma takiego syna. Rzeczywiście, Maryja musiała być ogromnie szczęśliwa, ale wraz z tym szczęściem przyjęła trudności i cierpienie, które tuż po narodzinach Jezusa przepowiedział prorok Symeon. 

Jednak zdaniem Jezusa jeszcze szczęśliwszy jest ten, kto Go słucha i wciela w życie Jego słowa. Przyjście Jezusa na świat ogarnia zatem nie tylko Jego najbliższych, ale każdego, kto zechce Go przyjąć. Bóg chce podzielić się sobą i swoim szczęściem z każdym człowiekiem.