Najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa. Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. Przypatrzcie się Izraelowi według ciała! Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych? Lecz cóż to znaczy? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego?

 

Z niekłamanym wzruszeniem czytam słowa św. Pawła, który każdym zdaniem swojego listu zdradza, jak bardzo zależy mu na wspólnocie wiernych w Koryncie. Oczywistą sprawą jest pojawienie się pokus i próby zwiedzenia ludzi podejmowane przez upadłe anioły (por. Ef 6), ale skoro Chrystus nie tylko daje motywację do walki przez realną moc swojego Słowa, ale jest również realnie obecny we wspólnocie i podczas każdej Eucharystii umacnia, karmi i ofiaruje każdemu wierzącemu życie Boże, to związek wyznawcy Chrystusa ze światem ciemności powinien budzić bezbrzeżne zdziwienie. Stąd Apostoł Narodów świadomie nawiązuje do toastów (kielichów dziękczynienia lub prośby o błogosławieństwo) wznoszonych na początku każdej pogańskiej uczty ku czci bóstwa, z którego ołtarza pochodziło serwowane jedzenie. Przypomina też niezwykle wyraźnie, że ówcześni chrześcijanie, podkreślając swoje nawrócenie i więź z Jezusem, dedykowali swoje posiłki Bogu (obecna w tradycji do dziś modlitwa przed jedzeniem), a w głębszej warstwie koncentrowali życie na Eucharystii i miłości, która z niej wypływa.

Nie dziwi zatem to mocne Pawłowe „Nie chcę, byście mieli cokolwiek wspólnego z siłami ciemności!” (1 Kor 10,20 NPD), pod którym dziś podpisuję się z całym zaangażowaniem wiary. Obyśmy we wszystkim szukali wspólnoty z Chrystusem +