Plemię narodu mego będzie znane wśród narodów i między ludami ich potomstwo. Wszyscy, co ich zobaczą, uznają, że oni są szczepem błogosławionym Pana. Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. Zaiste, jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwała wobec wszystkich narodów.

 

Proroctwo Izajasza odkrywa tajemnicę serca Maryi kilka wieków przed Jej narodzinami. Początek 61. rozdziału to wyznania Sługi Pańskiego, który rozpoznaje swoją misję, a kolejne wersy opisują szczęście narodu, który wreszcie przekonał się o Bożej wierności i miłości. Lud Pana powrócił w końcu do swojej ziemi i może się cieszyć wolnością i błogosławieństwem. 

Dobrze wiemy, że to właśnie charakterystyczna właściwość Maryi – wybranej przez Pana Zastępów i pobłogosławionej wolnością i pełnią łaski. Świadomość tego wybrania jest powodem niekończącej się radości z „płaszcza wybawienia i sukni szczęścia” (Iz 61,10b). Dlatego tak bardzo dziękujemy dziś Bogu za Jego wybór i ukształtowanie w jednej z nas takiego serca, którego największym pragnieniem i tęsknotą jest mówić każdego dnia AMEN – „Oby mi się stało według twojego słowa!” (Łk 1,38).