Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, obiegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”.

 

Dziś Chrystus płacze nad Jerozolimą i jego mieszkańcami. Chrystus przyszedł mówić o pokoju, dobroci i miłości Boga. Wzywa ludzi do żywej wiary. Płacze, bo ludzie te wartości odrzucają. Żyją tak, jak by Boga nie było. Dziś Chrystus płacze nad moim życiem. Nad marnowaniem czasu, który jest Bożym darem.

Panie, proszę Cię o wiarę, która prowadzi do odpowiedzialności za moje życie i do współpracy z Tobą.