Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Ale nadto nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali, że Ja wam o nich powiedziałem».

 

Jesteśmy w Wieczerniku. Jezus kontynuuje swoją mowę pożegnalną. Mówi, co będzie się dziać, gdy Go już fizycznie nie będzie pomiędzy nami. Mówi o rzeczach trudnych i bolesnych, przez które każdy z nas, w mniejszym lub większym wymiarze, będzie przechodził, gdy postanowi być Mu wierny. Mówi wcześniej, byśmy nie tracili wiary. Ale co najważniejsze, nie zostawia nas samych. Po wniebowstąpieniu Jezusa zostanie posłany Paraklet, by bronić Jego obecności w nas, by nasze serce i rozum nigdy nie zwątpiły w Bożą obecność w naszym życiu – aktywną obecność. To zadanie Ducha Bożego – bronić Jezusa w nas przeciwko wszelkim myślom, które mogą się zrodzić w naszym umyśle, zwłaszcza gdy przyjdzie kryzys, ból, cierpienie, samotność i niezrozumienie.

Boży Paraklecie, chroń Jezusową obecność we mnie od wrogów wewnętrzny i zewnętrznych!