POŚWIĘCENIE ŚW. KLAUDIUSZA LA COLOMBIÈRE

Podobnie jak św. Jan Eudes i św. Małgorzata Maria należy on do pierwszych apostołów publicznego kultu Bożego Serca. W 1929 roku został ogłoszony błogosławionym, a w 1992 roku jego kanonizacji dokonał Jan Paweł II.

Z okazji tej kanonizacji Jan Paweł II stwierdzi: „Można powiedzieć, że w XVII wieku z woli Chrystusa w waszym mieście wytrysnęło nowe źródło – źródło miłosiernej i nieskończenie ofiarnej miłości, z którego czerpały później całe pokolenia pielgrzymów. Owocność łaski płynącej z kultu Najświętszego Serca objawia się w sposób szczególny poprzez nasilenie pielgrzymek do Paray-le-Monial (…). Zachęcam was, byście poznając życie i nauczanie nowego świętego, odkryli wartość osobowego, głębokiego zespolenia z naszym Panem Jezusem Chrystusem, zjednoczonym z odwieczną miłością Ojca i najdoskonalej objawiającym tę miłość. W Sercu Jezusa zostaje bowiem objawione całe bogactwo Bożego zamysłu, by doprowadzić do pełnej dojrzałości i szczęścia dzięki oglądaniu Jego chwały w jedności z Trójcą Świętą. Świętość, pobożność i apostolska praca w Kościele są ściśle uzależnione od mocy naszej wiary w Odkupiciela i od naszej zdolności «ulitowania się nad ludem» tak jak On”.

Misja zlecona św. Małgorzacie Marii przez Pana Jezusa – zwłaszcza podczas czwartego objawienia w 1675 roku – aby zostało ustanowione święto Serca Jezusowego, przerastała jej siły. Gdy zakonnica czuła się bezradna i nie widziała możliwości jej spełnienia, wówczas sam Pan Jezus przyszedł jej z pomocą, mówiąc: „Zwróć się do mojego sługi i powiedz mu ode Mnie, żeby uczynił wszystko, co w jego mocy, w celu zaprowadzenia tego nabożeństwa i przypodobania się przez to memu Boskiemu Sercu. Niech nie upada na duchu w trudnościach, jakie napotka, bo nie będzie mu ich brakować. Niech wie, że staje się wszechmocny ten, kto w niczym nie liczy na siebie, a we Mnie całą ufność pokłada”.

Tym sługą i pomocnikiem okazał się św. Klaudiusz La Colombière. W 1675 roku objął on funkcję przełożonego klasztoru Jezuitów w Paray-le-Monial. Jako spowiednik sióstr wizytek wkrótce został kierownikiem duchowym s. Małgorzaty Marii. Z jego ust powiernica Bożego Serca usłyszała zapewnienie, że prowadzi ją „dobry duch”, a nie szatan, i może iść dalej tą drogą bez obawy. Ojciec Klaudiusz rozwiał też wszelkie wątpliwości przełożonej sióstr wizytek dotyczące objawień Małgorzaty Marii, które wcześniej uważała ona za igraszki szatana. Dzięki temu zaczęła się odnosić do niej z pełnym zrozumieniem i życzliwością.

Ojciec Klaudiusz był głęboko przejęty tajemnicą Bożej miłości i objawieniami s. Małgorzaty Marii. Jako pierwszy złożył uroczysty akt poświęcenia i oddania się w ofierze Najświętszemu Sercu Jezusa na dozgonną służbę. Następnie uczyniła to święta wizytka. Ten akt ofiarowania był odpowiedzią na głęboko przeżywaną miłość Serca Jezusa. Przez ten akt ofiarowania oddał on swoje serce w darze Sercu Zbawiciela. Postanowił w Nim żyć i umierać. Ofiarował Mu także wszystkie owoce swoich modlitw, prac apostolskich, umartwień oraz posłuszeństwa.

Po akcie ofiarowania się Boskiemu Sercu Jezusa o. Klaudiusz zabrał się z zapałem do szerzenia nabożeństwa do Niego. W tym akcie wyznał ze szczerością, że pragnie, aby spełniała się w nim zawsze wola Pana. Prosił także, aby Boskie Serce Jezusa odbierało chwałę w jego własnym uświęceniu, które ma służyć wyłącznie większej chwale Bożej. Poznać myśli i uczucia Jezusa, miłować Go całym sercem, naśladować zawsze i wszędzie sposób postępowania Zbawiciela to – zdaniem o. Klaudiusza – postawa prawdziwego czciciela Bożego Serca.

Święty Klaudiusz La Colombière i św. Małgorzata Maria Alacoque to dwie piękne dusze zakochane w Sercu Jezusa, które połączyło duchowe podobieństwo i braterstwo. Od świętej wizytki o. Klaudiusz przejął przesłanie, które stanie się wkrótce znane w całym Kościele: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że całe im się oddało, wyczerpało się i unicestwiło, aby przekonać ich o swojej miłości”.

Na prośbę Pana Jezusa, przekazaną przez św. Małgorzatę Marię, aby ustanowić święto ku czci Jego Serca i wynagradzać za grzechy, o. Klaudiusz odpowiedział swoim życiem, modlitwą i apostolstwem. Pomimo różnych prób i doświadczeń praktykował całkowite oddanie się Sercu Jezusa oraz dążył do czystej miłości. Powtarzał: „Czyń, Panie, we mnie swoją wolę (…). Dla Ciebie należy czynić wszystko, Boskie Serce Jezusa”.

Święty Klaudiusz bywa też nazywany mistykiem Serca Jezusowego. Mistyka w jego życiu wyrażała się w dochodzeniu do zjednoczenia z Bogiem poprzez odniesienie do Serca Chrystusa i Jego niepojętej miłości. Najczytelniejszym jej znakiem jest przebity na Kalwarii bok Jezusa i Jego otwarte Serce. To kontemplacja tej miłości doprowadziła o. Klaudiusza do odkrycia prawdy, że Bóg jest miłością.

Jako chrześcijanin wierzysz, że Bóg jest miłością. Czy całe twoje życie to odpowiedzi na tę miłość?

AKT POŚWIĘCENIA ŚW. KLAUDIUSZA LA COLOMBIÈRE

    O mój czcigodny Zbawicielu, oddaję się i poświęcam Twemu Najświętszemu Sercu w sposób najdoskonalszy i najzupełniejszy, na jaki tylko potrafię się zdobyć. Zostałem przybity do krzyża przez śluby mojej profesji. Odnawiam je w Twym Boskim Sercu w obecności nieba i ziemi. Dziękuję Ci za to, żeś mnie pobudził do ich złożenia. Wyznaję, że jarzmo Twej świętej służby nie jest ani twarde, ani ciężkie, i że nie czuję się skrępowany tymi więzami.

    Obejmuję więc miły krzyż swego powołania, by dźwigać go aż do śmierci. On będzie całą moją pociechą, chwałą i rozkoszą. Nie daj, Boże, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Jezusa Chrystusa! Nie daj, Boże, bym kiedykolwiek posiadał inny skarb niż Jego ubóstwo, inną rozkosz niż Jego boleści, inną miłość niż Jego samego. Nie, słodki mój Zbawicielu, nigdy nie oderwę się od Ciebie, ale tylko do Ciebie się przywiążę. Najwęższe ścieżki życia doskonałego, do którego czuję się powołany, nie trwożą mnie, bo Ty jesteś moją światłością i moją mocą.

    Mam więc nadzieję, Panie, że uczynisz mnie niezachwianym we wszystkich pokusach, zwycięskim w odpieraniu napaści mych nieprzyjaciół i że rozciągniesz nade mną tę dłoń, która udzieliła mi tylu łask, by była dla mnie coraz hojniejszą.

    O Jezu godny uwielbienia, przez Twoją krew,
przez wszystkie Twe rany i przez Najświętsze Serce Twoje, spraw, bym przez ofiarę, którą Ci składam z wszystkiego, czym jestem, stał się nowym dziełem Twej miłości. Amen.