Jezus powiedział swoim uczniom: ”Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

 

W Biblii nie znajdujemy słowa Trójca. Może to niektórych zdziwić i zrodzić słuszne poniekąd pytanie: „Jak to możliwe, że autorzy natchnieni, pisząc o Bogu, nie posługują się tym fundamentalnym dla chrześcijan Jego określeniem?”.

Sformułowanie Trójca Święta jest w zasadzie terminem technicznym. Myśląc i mówiąc o Trójcy, mamy zawsze na myśli Trzy Osoby Boskie: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wyznając zatem wiarę w Trójcę Świętą, uznajemy, że jest jeden Bóg w trzech Osobach Boskich. I chociaż sformułowania Trójca Święta nie odnajdujemy w Piśmie Świętym, możemy przytoczyć różne wersety wskazujące na boskość Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Dzisiejsza Ewangelia jest dobrym przykładem działania trzech Osób Boskich. Wskazując na Ducha Świętego, Jezus stwierdza o Duchu Świętym „On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi” (J 16, 14). W dalszej części Jezus ukazuje swą jedność z Bogiem Ojcem, stwierdzając „Wszystko, co ma Ojciec, jest moje" (J 16, 15). W ten sposób rysuje się nam obraz relacji Boskich Osób - są odrębne, łączy Je ścisła relacja miłości. 

Kiedy sięgniemy do bogatej tradycji Kościoła, szybko odkrywamy, że nauka o Trójcy Świętej stanowi fundament wiary Kościoła i swój początek czerpie z kart Słowa Bożego. Wymownym świadectwem wiary w Trójcę Świętą jest scena rozesłania uczniów, którzy mają iść na cały świat, czynić uczniów i chrzcić ich w imię jednego Boga „Ojca, Syna i Ducha Świętego”. Do tego fragmentu odwołuje się Justyn Męczennik (ur. 100) w swej Apologii „Następnie prowadzimy ich do miejsca, gdzie znajduje się woda, i tam w taki sam sposób, w jaki myśmy zostali odrodzeni, oni również odrodzenia dostępują. Otóż w imię Boga Ojca i Pana wszechrzeczy i Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego i Ducha Świętego otrzymują tedy chrzest w wodzie”. 

W przepięknym hymnie z początku II wieku „Phos hilaron” („Radosna Światłości”) czytamy: „Ku czci Twojej, Boże, Ojcze, Synu i Duchu Świętości, śpiewamy boś godzien jest, o Panie, by w każdej porze głoszono Twoją chwałę zbożnymi pieśniami”. Choć nie pada w nim słowo Trójca, odnajdujemy w nim wczesnochrześcijańskie świadectwo wiary w jednego Boga w trzech Osobach. Św. Ireneusz (ur. 130-140) w dziele Wykład Nauki Apostolskiej pisze: „Chrzest, jaki otrzymujemy na odpuszczenie grzechów, został nam udzielony w imię Boga Ojca i w imię Jezusa Chrystusa, Syna Bożego wcielonego oraz zmartwychwstałego, i w imię Świętego Ducha Bożego". 

Jako dzieci uczyliśmy się sześciu prawd wiary. Pierwsza brzmi: jest jeden Bóg, a trzecia, że są trzy Osoby Boskie. Nauka o Trójcy Świętej jest tajemnicą, a przyjęcie jej to akt wiary. Nie wszyscy mają ten dar. Wielu współczesnych ludzi odrzuca Boga, nie wierzy Bogu Ojcu, wyklucza Syna i nie przyjmuje Ducha.

Podczas każdej niedzielnej Mszy Świętej, po homilii a przed modlitwą wiernych, wyznajemy uroczyście wiarę, odmawiając tzw. Credo, które zaczyna się od słów „Wierzę w jednego Boga”. Dziś gromadzimy się uroczyście, by uwielbić trzy Osoby Boskie, czyli Trójcę Świętą. Ciekawa jest konstrukcja Credo. Po słowach „Wierzę w jednego Boga” następuje rozwinięcie i wytłumaczenie, kim jest ten Jeden. Nasze  "wierzę" odnosi się do „Ojca Wszechmogącego” i „Pana Jezusa Chrystusa”. Ojciec jest Stworzycielem nieba i ziemi, a o Jezusie wyznajemy, że jest Synem Jednorodzonym. Nie jest stworzony, dlatego stwierdzamy wprost: „Bóg z Boga, Światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego”. I w końcu w odniesieniu do Ducha Świętego wyznajemy: „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę”.