Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie".

 

No i mamy naukę na dziś. Dzisiaj Pan Jezus mówi nam o trzech bardzo ważnych rzeczach. O dawaniu, o modlitwie i o poście. Mówi nam o tym, ponieważ każdy z nas lubi być zauważony. Lubimy być pochwaleni. Oczywiście nie jest to złe, ale ważne, żebyśmy nie przesadzili. :)

Pierwsze, o czym nam dziś Pan Jezus mówi, to abyśmy czyniąc dobro (np. pomożemy Mamie w sprzątaniu, odwiedzimy naszą babcię czy bez gadania pójdziemy z psiakiem na spacer), nie myśleli o tym, jak wielką i dobrą rzecz zrobiliśmy. Pan Jezus mówi nam, żebyśmy w dawaniu kierowali się myślą o innych, a nie o sobie, żebyśmy nie czekali na pochwały i nie myśleli o tym, co powiedzą o nas ludzie.

Druga rzecz, o której mówi nam dziś Ewangelia, to abyśmy nie modlili się na pokaz, czyli nieprawdziwie. My mamy stawać przed Panem Jezusem zwyczajnie, prawdziwie. Nie mamy udawać.

Trzecia sprawa to post. Wiecie, co to takiego ten post? Post to wyrzeczenie, czyli odmówienie sobie czegoś, co sprawia nam wielką radość. Możemy np. zrezygnować z czekolady albo oglądnięcia bajki wieczornej. To jest właśnie post. To coś bardzo ważnego. Czasem, prosząc Pana Jezusa na przykład o zdrowie dla dziadka, możemy Panu Jezusowi ofiarować, czyli oddać jakąś naszą przyjemność, choćby tę ulubioną czekoladę. Wtedy pościmy. Pan Jezus mówi nam o tym poście taką ważną prawdę. Jak pościmy, to nie bądźmy smutni z tego powodu, że czegoś sobie odmawiamy. Kiedy pościmy, musimy pamiętać o tym, że to nasza modlitwa, a modlitwa zawsze, ale to zawsze jest radością. Nawet jak tego nie czujemy.