Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!». A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

 

Kończy się okres wielkanocny, który trwał 50 dni – zaczął się w Wigilię Paschalną, a kończy dzisiejszą uroczystością Zesłania Ducha Świętego.

Pan Jezus zostawił nam Ducha Świętego, którego bardzo często nazywamy Pocieszycielem. Nasza wiara w Boga, naśladowanie Pana Jezusa każdego dnia w domu, szkole lub na podwórku są możliwe dzięki Duchowi Świętemu. Gdy w naszych sercach mieszka Duch Święty, to stajemy się dziećmi Bożymi, zmienia się nasze życie, stajemy się inni dla naszych kolegów i rodziców. Jest w nas Boża radość.

Pan Jezus chce, abyśmy zarażali każdego napotkanego człowieka radością i miłością. Czasami wystarczy dobre słowo, uśmiech lub pomoc, aby okazać komuś miłość i dać świadectwo, że jest w nas Duch Święty. Trzymajmy Go za rękę każdego dnia, a On poprowadzi nas do Boga.