Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co mu się wydaje, że ma".

 

Są niestety takie grzechy, które chcemy ukryć nawet przed Bogiem. Jest to jeszcze łatwiejsze dziś, w dobie komputerów i Internetu. Jednak każdy z nas poprzez chrzest stał się lampą Boga i ma oświetlać cały świat. Każdy z nas ma promieniować miłością Bożą. Mamy oświetlać ciemności grzechu. Skoro Bóg stworzył nas czystymi, to dlaczego tak często nie chcemy, aby „szyba mojego serca” przepuszczała światło Boże?