Jezus powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec».

 

Życie niejednego świętego było obumieraniem dla królestwa Bożego. Było owym ziarnem pszenicy, które wpadłszy w ziemię, musi samo najpierw umrzeć, aby następnie przynieść plon obfity. Święty Wojciech jest jednym z wielu przykładów obumierania dla królestwa Bożego. Prowadził on życie umartwione, uporządkowane w czasie i w obowiązkach. Był mężem modlitwy i ascezy. Za wierność Jezusowi i Ewangelii poniósł śmierć męczeńską. Nie lękał się trudów, ciężkiej pracy apostolskiej wśród pogan ani samej śmierci.

Nasze życie również powinno być obumieraniem dla grzechów, poświęceniem własnego życia Chrystusowi, aby kiedyś z Nim zmartwychwstać do chwały. Oby ziarno naszego życia obumierało i przynosiło plon obfity.