Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: "Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?" On, usłyszawszy to, rzekł: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników".

 

Uznać, że jest się grzesznikiem, że jest się chorym na duchu to nie takie proste. Może inni – tak, ale ja? o nie... Zawsze chcielibyśmy być doskonali, idealni, dobrze wypaść przed innymi, przed samym sobą, a przede wszystkim przed Bogiem. Okłamujemy siebie i innych nakładając rożnego rodzaju „maski”, często zresztą nieświadomie, aby ukryć prawdę o sobie. Wolimy oskarżać i zwalać winę na innych, jak robili to faryzeusze. Jak trudno przyznać się do grzechu. Potrzeba wiele pokory, aby uznać, że jest się słabym i małym, i chorym, i grzesznikiem... A przecież Jezus właśnie ze względu na grzeszników przyszedł na świat, przyszedł, aby ich tzn. nas zbawić.  A my często po upadku lękamy się powrócić, boimy się Boga, wątpimy w jego miłość. Jak trudno zaufać i rzucić się w ramiona kochającego Ojca, uznając swoją winę. Dzisiejsze Słowo pokazuje nam, że to właśnie takich biednych grzeszników Jezus poszukuje, On na nich czeka. To oni są w centrum jego zainteresowania i to właśnie oni mają „szczególne prawo do Jego miłosierdzia” jak to powiedział Jezus do Św. Faustyny. To właśnie takich Jezus powołuje i wybiera na swoich uczniów i świadków Bożej miłości, bo upokorzeni swoją słabością wiedzą, że sami z siebie nic dobrego nie mogą uczynić i we wszystkim liczą na Jego łaskę i miłosierdzie.

Nie lękaj się przyznać, że jesteś grzesznikiem, nie stawiaj oporu łasce, pozwól, aby i Ciebie Jezus powołał. I jeszcze dziś, zdecydowanie, tak jak uczynił to Mateusz – wstań i idź za Nim, a doświadczysz cudu przemiany serca, doświadczysz Bożej dobroci, Bożego Miłosierdzia, nowych narodzin.