Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: «Czy coś widzisz?» A gdy ten przejrzał, powiedział: «Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa». Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał on zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: «Tylko do wsi nie wstępuj!».

 

Uzdrowienie niewidomego w Betsaidzie jest wyjątkowe. Odbyło się ono w dwóch etapach. Nie ma żadnego innego cudu, który miałby podobny przebieg. Uzdrowienie niewidomego staje się symbolem wyzwolenia z duchowej ślepoty, przechodzenia do wiary w Jezusa jako Boga i Zbawiciela świata. Najpierw sami Apostołowie przeszli ten proces wzrostu i umacniania wiary. Podobnie i my z powodu ociężałości naszych serc jesteśmy zaproszeni do takiego pogłębiania naszej wiary, aby oczy naszego serca wreszcie się otwarły na widzenie Boga nieustannie działającego w naszym życiu i w całym otaczającym nas świecie.

Duchu Święty, daj nam pełne wiary oczy naszego serca.