Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: T. Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. E. Odparł Piłat: I. Com napisał, napisałem. E. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: T. Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. E. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

    Dobiega końca misja Pana Jezusa na Ziemi. Nadchodzi czas Jego męki i cierpienia dla naszego zbawienia. To jest też czas wydania przez Judasza, ale również wyparcia się przez Szymona Piotra.

    Jezusm mimo zbliżającej się męczeńskiej śmierci, do końca odważnie odpowiada Piłatowi. Jest cały czas wierny swojemu Ojcu i poddaje się Jego woli. Przyjmuje krzyż na swoje ramiona i umiera za nasze grzechy. Wszystko to robi po to, abyśmy mogli osiągnąć życie wieczne. Przed śmiercią zwracając się do św. Jana, daje nam Maryję jako naszą Matkę.

    Każdy, choćby najmniejszy grzech, to zdrada i odrzucenie Jezusa. To przerzucanie na Jego barki jeszcze większego ciężaru Krzyża.  

     Ty też dźwigasz w życiu swoje krzyże. Twoje trudności w szkole z kolegami,  z nauczycielami lub z rodzeństwem, to twoje krzyże. Często musisz je dźwigać sam, bo nie ma nikogo wokoło Ciebie, kto mógłby lub chciałby Ci pomóc. Pamiętaj, że zawsze masz koło siebie Pana Jezusa i Jego Matkę. Zwróć się do nich o pomoc, oddaj im swoje problemy, a wtedy wszystko stanie się prostsze. Nagle zobaczysz, że twój brat przestanie Cię denerwować, zrozumiesz nauczyciela, a rodzice staną się super przyjaciółmi.

    Dlatego, jeśli masz jakieś trudności w życiu nie, „szarp się” sam. Powierz wszystko Jezusowi, powiedz Mu „Panie, zajmij się tym”,  a On pomoże ci dźwigać Twój krzyż.