Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: "Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste".

 

Jak ważne jest, co się kryje w naszym sercu. Możemy być piękni, bardzo modnie ubrani, możemy mieć wszystko, co tylko byśmy chcieli. Może nam się wydawać, że jesteśmy bardzo mili, dobrzy, ale… No właśnie, jest jedno "ale". Pan Jezus mówi nam dziś o tym, jak ważne jest nasze, Twoje i moje, serce. Dbajcie o nie, niech płynie z niego tylko dobro! Życzę tego Wam i sobie też.