Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony!». I natychmiast został oczyszczony z trądu. Jezus powiedział do niego: «Uważaj, nie mów o tym nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».

 

Jezus ponownie uzdrawia, ale jakże inna jest sytuacja, w której się to dzieje. Nie ma zbyt wielu pytań – jest po prostu uleczenie z trądu. Trędowaty stanął w pokorze przed Jezusem, ukorzył się i zdał się na wolę Boga. Jego prośba była bezpośrednia i pełna wiary. A Jezus o nic nie pytał, tylko z ochotą uzdrowił śmiertelnie chorego człowieka.

Jak bardzo ta scena przypomina nasze oczyszczanie się z grzechów w czasie spowiedzi – stajesz w pokorze przed Bogiem, wyznajesz swoje grzechy i okazujesz skruchę. I jeśli Bóg widzi, że szczerze i z wiarą za nie żałujesz, to są Ci one darowane. Zostajesz oczyszczony z trądu – ze swoich grzechów.

Przed Tobą wakacje. Zasłużony czas odpoczynku, wytchnienia i przerwy od szkoły, uczelni lub pracy. Niech nie będzie to czas oderwania się od Boga, braku uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii czy sakramentach świętych. Miej odwagę stanąć przed Jezusem i wyznać mu swoją małość i grzeszność w sakramencie pokuty. Proś o przebaczenie i odpuszczenie grzechów. Niech Boże miłosierdzie często wylewa na Ciebie łaski, abyś został uwolniony z trądu grzechów.