Gdy Jezus przechodził, ruszyli za Nim dwaj niewidomi, którzy wołali głośno: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!» Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: «Wierzycie, że mogę to uczynić?» Oni odpowiedzieli Mu: «Tak, Panie!» Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: «Według wiary waszej niech wam się stanie». I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: «Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie!» Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.

 

„Wszystko się może zdarzyć, gdy serce pełne wiary” – brzmią słowa pewnej piosenki nie o Bogu, lecz o marzeniach. Bo wiara jest w każdym człowieku. To według naszej wiary układa się nasze życie. Jeśli wierzymy w Boga, to Bóg wypełnia nasze życie. W trudnych chwilach to wiara w lepsze jutro trzyma nas przy życiu i nadziei, daje siłę do walki o lepsze czasy.

Wiara w cuda czyni cuda. Kto nie wierzy w cuda, to w jego życiu prawdopodobnie żaden cud się nie wydarzy. Jednak bohaterowie dzisiejszej Ewangelii mocno wierzą w moc Jezusa, że ich wyleczy ze ślepoty. I tak się dzieje. Ponieważ mocno wierzyli, to zostali uzdrowieni. 

Dlatego też o naszą wiarę powinniśmy dbać, ażeby wiary nie stracić, lecz ją rozwijać. Modlimy się często o rozwój naszej wiary, bo im większa nasza wiara, tym lepsze nasze życie tu na ziemi, bo doprowadzi nas do wieczności.