A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. Kto ma uszy, niechaj słucha!

 

Być może nie porywa nas zdanie: najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż Jan Chrzciciel. Po pierwsze dlatego, że nie znamy Jana Chrzciciela, po drugie nie mamy bladego pojęcia, czym jest królestwo niebieskie.

Jana Chrzciciela przedstawiają nam teksty, opowiadające historię sprzed 2000 lat. Łatwiej jest w nie zwątpić niż im uwierzyć. Prorokami naszych czasów są: Jan Paweł II czy Matka Teresa z Kalkuty. O! Te postacie robią nam w głowie porządek na temat wielkości człowieka. Uznajemy ich za autorytety, nie tylko w dziedzinie religijności. Można o nich mówić jako o Ludziach Wielkiego Serca. Odznaczających się: mądrością, roztropnością i odwagą. Ale nade wszystko byli uczniami Chrystusa.

Czy może być coś więcej? Dzisiaj słyszymy w Ewangelii, że w królestwie niebieskim są więksi. Ich wielkość polega na oddziaływaniu, jaki mają na współcześnie żyjących. Ich wkład w funkcjonowanie konkretnych środowisk, kultur przynosi pożytek po dziś dzień.