Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: „Ty jesteś Syn Boży”. Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.

 

„Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć.” Jezus wielu uzdrowił, jednak czemu nie wszystkich? Uzdrowienia fizyczne nie były celem Jezusowej misji, lecz znakiem najważniejszego uzdrowienia – duchowego. Ono bowiem nie tylko polepsza jakość życia na ziemi, ale nade wszystko otwiera na życie w wieczności. To uzdrowienie jest dostępne dla każdego. Jedynymi warunkami są osobiste uznanie potrzeby takowego uzdrowienia i zaangażowania wiary w przyjęciu go poprzez łaskę działającą w sakramentach.

Duchu Święty, otwieraj mnie na nieustanne działanie uzdrawiającej łaski i nieustannie dla mnie dostępnej.