Pan Zastępów skierował do mnie następujące słowo: «Ogarnęła Mnie zazdrość wielka o Syjon i zapłonąłem wielką żarliwością o niego. Powrócę znowu na Syjon i zamieszkam znowu w Jeruzalem. I znowu Jeruzalem nazwą Miastem Wiernym, a górę Pana Zastępów – górą świętą. I znowu staruszkowie i staruszki zasiądą na placach Jeruzalem, wszyscy z laskami w ręku z powodu podeszłego wieku. I zaroją się place miasta od bawiących się tam chłopców i dziewcząt. Jeżeli uchodzić to będzie za coś niemożliwego w oczach Reszty tego ludu w owych dniach, czy Ja również mam to uważać za coś niemożliwego?». Tak mówi Pan Zastępów: «Oto Ja wybawię mój lud z krainy wschodu i z krainy zachodu słońca. Sprowadzę ich, i mieszkać będą w Jeruzalem. I będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem, wiernym i sprawiedliwym».

 

Będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem.

To jest zawsze pragnienie, które ma Pan Bóg. Niezależnie od ludzkich decyzji. Pan Bóg zawsze przyznaje się do człowieka, zawsze kocha. 

Zawsze jestem człowiekiem Boga. Nawet jeśli się Go zapieram, wyrzekam, odrzucam. 

Wierna miłość Boga. To jest w życiu niezmienne, niezaprzeczalne, nieodwołalne. 

Ta świadomość zmienia w życiu wszystko.