Patrzyłem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

 

Każda ziemska władza jest tylko na jakiś czas, jest ograniczona terytorialnie, jest ułomna, a często zdeprawowana i okrutna. U Boga jest inaczej. On jest wiecznym władcą nieba i ziemi. Jego królestwo jest niezniszczalne i nieprzemijające. W Jego królestwie nie ma pracy na akord, ale „na miłość”.