Wolni

Poniedziałek, XXV Tydzień Zwykły, rok I, Mt 9,9-13

Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

 

Mateusz, który siedział w komorze celnej, był tak naprawdę niewolnikiem. Zniewolenie jego polegało nie tylko na tym, że Rzymianie odebrali mu wolność, ale także na tym, że on, służąc zaborcy, współpracował z tymi, którzy odebrali mu prawo decydowania o sobie! To taki krok rozpaczy, pogodzenia się z tym, że inaczej już być nie może!

A Jezus w jednej chwili nauczył go nie tylko walczyć o siebie, o wolność, która jest darem Pana Boga, ale także tego, jak współpracować z Panem Bogiem! Nie jako niewolnik, ale w zupełnej wolności i radości z odpowiedzi na Boże "pójdź za Mną!".