Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa».

 

Słowa Jezusa w tym fragmencie Ewangelii są jasne. Trzeba jedynie chcieć je usłyszeć, a następnie wprowadzić w życie. Jezus mówi prawdę, bo On sam jest Prawdą i to, co mówi, jest zrodzone z prawdy. On uświadamia nam sens ludzkiego życia i ukazuje cel, ku któremu zmierza każdy człowiek. Jest to życie wieczne, błogosławione, w niepojętej szczęśliwości, w pełni miłości, za którym tęskni każde ludzkie serce, choć nie zawsze jest tego świadome. 

I wszystko byłoby piękne, gdyby nie ten straszny grzech, który wkradł się w życie człowieka i wszystko powywracał do góry nogami. Przede wszystkim wyrwał nam niebo z serca, radość i szczęśliwość z przebywania z Bogiem. Grzech dzieli, niszczy, a nawet zabija, prowadząc do śmierci duchowej. Co za dramat! Co za nieszczęście! Chyba każdy doświadczył mniej lub bardziej, jak gorzko „smakuje” owoc grzechu, choć w pierwszej fazie zawsze wydaje się fascynujący.

Dlatego Jezus w swoim wielkim miłosierdziu wzywa każdego z nas, aby oddalić wszystko to, co do grzechu prowadzi. Oddalić i odrzucić w sposób radykalny, raz na zawsze. Może właśnie te mocne słowa: wyłup oko, jeśli jest ci powodem do grzechu, albo odetnij rękę, jeśli jest ci powodem do grzechu, mają nam uświadomić jego powagę, bo „lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła”. Tak, piekło istnieje, tyle że wielu chce nam dziś wmówić, że to tylko bajki. Nie, ono naprawdę istnieje i jest niepojętą ciemnością i rozpaczą z powodu oddzielenia od Boga na całą wieczność. A stamtąd nie ma już powrotu. Dlatego Jezus walczy o każdego z nas. On oddał życie i przelał swą krew do ostatniej kropli, by nas wybawić. 

Do nas dziś należy wybór, bo każdy ma wolną wolę: wybrać życie czy śmierć; radość, szczęście i pokój czy smutek i rozpacz. Wybrać Jezusa jako Pana, który prowadzi mnie do życia, czy raczej grzech, który prowadzi mnie do śmierci...

Duchu Święty, przyjdź, daj nam moc do walki, abyśmy w Chrystusie odnieśli pełne zwycięstwo i do Niego należeli ciałem i duszą! Jemu chwała na wieki! Amen!