W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: "Podnieś się na środek!" A do nich powiedział: "Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić?" Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: "Wyciągnij rękę!" Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

 

Jezus bardzo zasmucił się z powodu niewrażliwości serca faryzeuszy. On kocha ludzi wrażliwym, czułym sercem, bo Jego serce też jest wrażliwe. Co właściwie znaczy, że serce jest wrażliwe? Wrażliwe serce to takie, które pragnie ponad wszystko kochać Jezusa i skłania nas ku temu, by być tak dobrym, delikatnym i miłosiernym jak On, by Pan Jezus mieszkał w tym sercu.