Ewangelia wg św. Marka informuje nas o czterdziestodniowym pobycie Jezusa na pustyni. Kościół zachęca nas, abyśmy i my udali się w Wielkim Poście na nasza "własną" pustynię". Ale gdzie i jak jej szukać we współczesnym świecie?

Kościół nam pomaga w poszukiwaniu pustyni, podając trzy środki: post, modlitwę i jałmużnę. Pamiętajmy jednak, że nasza pustynia jest "współczesna" i środki postne też powinny być dostosowane do teraźniejszości. Musimy oderwać się wreszcie od myślenia, że post to jest tylko od jedzenia i cukierków.

Post może dotyczyć każdej dziedziny mojego życia, każdej przyjemności, której nadużywam. Czy jałmużna to tylko wrzucenie złotówki do puszki? Najcenniejszą walutą, jaką w życiu posiadam, to czas! Więc i poświęcenie komuś czasu może być w oczach Bożych cenniejsze niż moje "pięć groszy". Tylko w modlitwie jest jakoś najbardziej "starodawnie", tu w przeżywaniu Wielkiego Postu zawsze i wszędzie niezastąpione są nabożeństwa pasyjne.