Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!».

 

Jezus wyjaśnia sens przytoczonych nauk. Przypowieści, które On wygłasza, mogą być zrozumiałe przez tych, którzy mają serca otwarte na głos i działanie Boga. Jeśli słyszą je ludzie o zamkniętych sercach, ludzie przewrotni i dalecy od nawrócenia, wówczas sens tych opowiadań pozostaje przed nimi zakryty.

„Kto ma uszy, niechaj słucha!” Nikt nie jest zmuszony, żeby słuchać Słowa Bożego. Słuchanie i przyjęcie Objawienia jest pracą, czasem wysiłkiem. Czy nie boję się podjąć tego zadania?