Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

 

Jezus nie znosi Prawa ani Proroków, wyjaśnia tylko, jaki jest stosunek chrześcijaństwa do moralnego prawa Starego Testamentu. Ewangelia „wypełnia” Prawo i Proroków. Jezus przyszedł udoskonalić i uzupełnić prawo starotestamentalne. Kontekst wskazuje, że to uzupełnienie i udoskonalenie dotyczy wyłącznie prawa moralnego.

Przestrzeganie nakazów i zakazów to coś więcej niż tylko posłuszeństwo. To szansa, by poprzez rzeczy drobne sięgać wielkiej Miłości, bo to ona jest wypełnieniem Prawa.