On odpowiedział: "Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!"

 

Wysiłek pomnażania dobra w życiu nie idzie na marne. Dobro się nie marnuje. Jezus przekonuje nas o swym definitywnym zwycięstwie. Skupmy się na budowaniu dobra! Choć wiele jest „zaciemnień” w naszym życiu, to jednak, gdy obierzemy drogę proponowaną przez Jezusa, zajaśniejemy w Jego królestwie.