Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”. Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: „Co to znaczy, co nam mówi: «Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie»; oraz: «Idę do Ojca»?” Powiedzieli więc: „Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi”. Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: „Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: «Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?» Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość”.

 

Wytrwałość w wierze sprawi, że nasz smutek obróci się w radość. Bóg chce, abyśmy byli radośni i aby nasza radość była pełna. W innym fragmencie Pisma Świętego mówi, że będzie oczyszczał i pielęgnował nasze gałązki – te, które przynoszą owoc. Przez to dozna chwały, a wszystko po to, aby nasza radość była pełna! Bóg nie chce naszego smutku. Wiadome, że jesteśmy ludźmi. Mamy emocje i uczucia, czasami negatywne czy smutne. Celem jednak jest radość!

Co moglibyśmy dzisiaj zrobić, aby być krok bliżej radości?