Jutrznia

„Boskie serce Jezusa ofiaruję Ci moją modość, wszystkie moje problemy, marzenia i nadzieje” – taką modlitwą rozpoczęliśmy drugi dzień Sercańskich Dni Modych. Jutrznię prowadził ks. Wojciech Mazur. Przedstawił on patrona dzisiejszego dnia – bł. Jana Marię od Krzyża Mendez, który poświęcił swoje życie dla Jezusa. Umierał z okrzykiem „Niech żyje Chrystus Król”. Postać patrona wiąże się z hasem dnia „To nic, że boli” z Ewagelii św. Mateusza. Ma się ono stać dla nas inspiracją szczególnie w perspektywie wieczornego nabożeństwa pokutnego. Na pytanie ks. Wojciecha „Wchodzicie w to?”, usłyszeliśmy zdecydowane „Wchodzimy!”

s. Agnieszka Kasza

 

O sercu u Sercanów w Pliszczynie…

Pracę w grupach rozpoczęliśmy od obejrzenia świeżo upieczonego filmiku, który podsumowuje  wczorajsze wydarzenia z pliszczyńskiego ogrodu. Nasz zespół medialny dał radę! Po krótkiej projekcji nadszedł czas na work in team, czyli praca w grupach. Z głośnika słychać było głos ks. Jarka, który odliczał numery z nazwiskami. Zebrało się ich ponad 10. Fantastyczne grupy, w których uczestnicy przestali być anonimowymi osobami z imieniem i nazwiskiem na identyfikatorach, a stali się osobami z konkretnymi pytaniami i problemami. Co czuło wasze serce, gdy byliście zakochani – brzmiały pytania animatorów. Rozmowy w zespołach skupiały się na tym, czy Bóg ma w ogóle serce, a jeśli tak, to jakie jest jego serce? Tematyka tegorocznych spotkań wydaje się być interesująca, co potwierdzają uśmiechnięte twarze uczestników.

kl. Dariusz Trzebuniak SCJ

 

Dziś okazało się, kto jest kim…, czyli prezentowały się grupy i odpowiadały na nurtujące pytanie:  „Co nas otwiera na miłość?”.

Było wiele pomysłów, jak to wyrazić m.in. poprzez: śpiewy, tańce, teleturnieje, scenki, kabarety, żarty. Pojawiła się nawet grupa rapująca, która pokazała, że prawdziwa miłość spływa od Boga, że nieważne, gdzie jesteś w swoim życiu, jesteś „skazany” na miłość. Co zatem zrobić, aby się na nią otworzyć? Może po prostu trzeba skorzystać z otwieracza do konserw? Może on nam pomoże?

Każda z grup przywiozła także „Dar SERCA”. Dzięki temu zabraliśmy 183,5kg elektrośmieci, a pieniądze z ich sprzedaży zostały przeznaczone na projekt budowy przedszkola na Filipinach prowadzony przez www.zbieramto.pl. Dzięki temu nie tylko dbamy o naturę, ale też pomagamy innym.

Marysia Gomułka

 

Więcej na: sdm.info.pl