Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam - zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich - z powodu waszego udziału w [szerzeniu] Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa. Słusznie przecież mogę tak o was myśleć, bo noszę was wszystkich w sercu jako tych, którzy mają udział w mojej łasce: zarówno w moich kajdanach, jak i w obronie Ewangelii za pomocą dowodów. Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi [ożywiony] miłością Chrystusa Jezusa. A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, [nabytym] przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.


     Z pwm -  tak często kończę moje sms-y, czyli "z pamięcią w modlitwie".
    Chciałbym, aby i inni tak o mnie pamiętali, bo za modlitwą idą duchowe dary. Jakże szczególnego wymiaru te słowa nabiorą w najbliższych dniach listopada. Nikt nie poprosi, a my możemy zapomnieć - przez ręce pełne kwiatów i zniczy, przez duchowe lenistwo, grzech, niewiarę, że to coś pomoże - o ... modlitwie, odpuście zupełnym, Mszy Świętej, wymieniankach. 
     A może ja i ty jeszcze bardziej potrzebujemy modlitwy innych, aby wydoskonalić się w miłości.
Z pwm
"o was wszystkich z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii".

Przeczytaj komentarze do dzisiejszej Ewangelii!