Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

 

Może nosisz krótkie włosy, a może długie, a może masz dredy, masz kolczyk w uchu, nosisz glany (buty), masz brodę albo całym swoim wyglądem przypominasz bandziora, kibola, dresiarza. A może masz piękne włosy i swoim wyglądem sprawiasz wrażenie miłego człowieka. Zapytaj się Jezusa, za kogo On Cię uważa. Może dla niego jesteś prorokiem Jeremiaszem, Izajaszem, Marią Magdaleną, a może jesteś jak Jan Chrzcicielem, albo któryś z apostołów. Może jesteś jednym z trędowatych, zniewolonych, których Jezus spotkał na swojej drodze.

Nie bój się zapytać Jezusa, kim ty dla Niego jesteś. Kiedy usłyszysz odpowiedź od Jezusa, wtedy On Cię zapyta, za kogo ty go uważasz.