Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

 

„Gdy syn człowieczy przyjdzie w swojej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały”. Te słowa to zapowiedź sądu ostatecznego. Może w ich kontekście warto przypomnieć tzw. trzy rzeczy ostateczne, czekające każdego człowieka: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło.

Ten sąd Boży, dokonujący się w momencie śmierci (tzw. sąd szczegółowy), to nie to samo, co sąd ostateczny, o którym mowa w dzisiejszej Ewangelii. Na sądzie szczegółowym zapada decyzja, czy dana osoba idzie do nieba (zwykle wpierw na jakiś czas do czyśćca), czy na wieczne potępienie.

Sąd zaś ostateczny, to rodzaj przedstawienia całej ludzkości tych, którzy okazali się błogosławionymi i tych, którzy wybrali drogę przekleństwa. Wtedy też jawne staną się dla wszystkich wszelkie kiedykolwiek popełnione uczynki, nawet te w ukryciu. Nie zapominajmy jednak, że będziemy sądzeni przede wszystkim z miłości! Amen.