Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

 

Dziś, we wspomnienie Matki Bożej Królowej Polski, wsłuchujemy się we fragment Ewangelii według św. Jana, który jest nazywany testamentem z krzyża. Umierając na krzyżu, Pan Jezus powierza nas opiece swojej ukochanej Mamy. To tu, pod krzyżem, Maryja staje się Mamą każdego z nas. Co to dla nas znaczy? Maryja, tak jak każda nasza ziemska mama, jest zawsze blisko nas. To Jej oczy patrzą na nas z miłością. To Jej Serce ogarnia nas czułością. To Jej ramiona bronią nas przed złem tego świata. To Jej ręce troszczą się o wszystkie nasze potrzeby i chwytają nas za rękę, gdy grozi nam niebezpieczeństwo. To Jej uszy słyszą to, co najgłębiej jest ukryte w zakamarkach naszego serca. To Jej usta przekazują nam Słowo Boże i szepczą: „Kocham Cię, moje Dziecko! Tak bardzo Cię kocham!”. To Jej stopy pokonują kilometry, by spieszyć nam z pomocą. Nie żałujmy więc czasu na bycie z Maryją. Weźmy Ją jak Jan do siebie. Zaprośmy Ją do swego życia. Zwracajmy się do Niej z każdą naszą potrzebą i miejmy pewność, że zostaniemy wysłuchani.