Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją».

 

Gdy człowiek poszukujący pereł znajduje tę, która go zafascynuje, jest w stanie sprzedać wszystko, aby ją zdobyć. Być może wielu z nas nosi w sobie podobne doświadczenie. Kiedy zafascynowała nas jakaś osoba, idea, a nawet rzecz, byliśmy w stanie rzucić wszystko na jedną szalę, aby to zdobyć czy też być blisko kogoś. Czy jednak dla królestwa niebieskiego jesteśmy w stanie to uczynić? Czy jako ci, którzy uważają się za chrześcijan, mamy w sobie tyle fascynacji Jezusem, że gotowi jesteśmy porzucić wszystko, co nas od Niego oddziela, i złożyć w Jego ręce nasze życie? Dzisiejsza Ewangelia jest dla nas doskonałą okazją do tego, aby postawić sobie takie właśnie pytanie.