Jezus przemówił tymi słowami: «Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta».

 

Co Jezus zarzuca faryzeuszom i uczonym w Piśmie? Zaniedbywanie sprawiedliwości, miłosierdzia i wiary. Sprawiedliwość to miłość, świętość. Ona otworzyła człowiekowi drogę do wiary, przez którą otrzymuje zbawienie. Bez wiary nie można podobać się Bogu, dlatego Jezus zaraz zarzuca jej brak dyskutantom. W czynach faryzeuszów brakuje także miłosierdzia, czyli szczególnego rodzaju miłości, którą Bóg daje za darmo.

Może zarzut skierowany do faryzeuszów Bóg kieruje także do nas?