Jezus powiedział do swoich uczniów:„Słyszeliście, że powiedziano: «Oko za oko i ząb za ząb». A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie”.

 

„Oko za oko, ząb za ząb” to stara zasada czystej sprawiedliwości. Jezus przynosi nową, nieznaną dotąd perspektywę. Jest nią miłość, łagodność i przebaczenie. Z pewnością na początku nie było łatwo przyjąć taką naukę, ale z naszej perspektywy widzimy, jak wiele ona zmieniła.

Trudno sobie wyobrazić, o ile brutalniejszy byłby dzisiaj świat, gdyby nie orędzie Ewangelii. Dzisiejszego fragmentu nie należy jednak odczytywać jako zachęty do pobłażania złu czy nie stawiania oporu, kiedy ktoś nas krzywdzi. Na kartach Nowego Testamentu jest wiele tekstów świadczących o tym, że Jezus bronił się i to skutecznie przed krzywdzicielami. Na tym właśnie polega prawdziwa miłość. Amen.