Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: "Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście". On odpowiedział: "Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!"

 

W przypowieści o chwaście ziarnem zasianym są sami uczniowie Jezusa: „nasieniem są synowie królestwa”. Jest też mowa o chwaście: „chwastem zaś synowie złego”. Trochę inaczej jest w przypowieści o siewcy, gdzie ziarnem jest słowo Boga.

Jezusowi nie chodzi o ukazanie konfrontacji pomiędzy dobrymi i złymi. Pan pokazuje nam finał historii, sąd ostateczny i zwycięstwo dobra. Dobrzy czynią dobro w każdej sytuacji, na wzór Jedynie Dobrego – Boga. Dobro pociąga i wprowadza do królestwa Bożego, które się nie kończy i w którym znajdziemy spełnienie. Życie chrześcijanina, który jest wierny Jezusowi, jest zasiewem, który przyniesie plon.

Szatan nie może, bo nie chce, nawrócić się. Ale ci wszyscy, którzy żyją fałszywie, dwuznacznie jako chrześcijanie, a w zasadzie jako „synowie złego”; którzy prowadzą chrześcijan do upadku; przywódcy, którzy odciągają ludzi od Chrystusa; ci, którzy prześladują i zabijają chrześcijan; poganie, którzy na razie nie okazują posłuszeństwa Bogu – oni wszyscy mogą się nawrócić. Jak? Kiedy? Przez co?

Przez ziarno, którym się staniemy. Ziarno dobre, które umocnione Słowem Jezusa będzie mocniejsze, roztropniejsze, odważniejsze, tak, że „synowie złego” zostaną pociągnięci ku Bogu.