«Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?».

 

Pan Jezus nawołuje nas dziś do szczególnego zatroszczenia się o własną duszę, bardziej niż o ciało.

Jest to szczególnie ważne teraz w okresie Wielkiego Postu, kiedy Pan zachęca nas do zaparcia się samych siebie i naśladowania Go.

Aby zachować swoje życie wieczne, trzeba być gotowym do wyrzeczeń tu na ziemi, do wzięcia krzyża na swoje ramiona. Krzyż dnia codziennego to nie tylko choroby lub fizyczne cierpienie. To też znoszenie kolegów, którzy Cię denerwują, to cierpliwość, kiedy jesteś zmęczony, wytrwałość, gdy nie chce Ci się rano wstać do szkoły lub odrabiać lekcji. Wreszcie posłuszeństwo rodzicom, którzy ciągle wymyślają jakieś prace dla Ciebie...

Te niedogodności trzeba przyjąć z pokorą i ofiarować Panu Jezusowi. Bo właśnie kiedy tracimy coś tu na ziemi, zyskujemy jednocześnie życie wieczne.