Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?». Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

 

Jezus mówi dziś, że jest drogą, prawdą i życiem. Święty Jan chce nam powiedzieć przez te słowa, że tylko naśladując Jezusa, jesteśmy na właściwej drodze. Kiedy patrzymy na Chrystusa, to widzimy prawdę o sobie, o tym, co nas otacza, i o samym Bogu. Jeśli ktoś jest na właściwej drodze, to nie ma się czego bać – na pewno dotrze do celu, czyli do wiecznego życia w niebie, szczęścia. 

Jeśli ufamy Bogu, to On nas doprowadzi do szczęścia.