Potem mówił do wszystkich: "Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?"

 

„Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. Często się słyszy, czy też sami o tym jesteśmy przekonani, że to Bóg nam daje codzienne krzyże. Jezus dzisiaj wyraźnie mówi: „niech co dnia weźmie krzyż swój”. Tym naszym krzyżem jest przede wszystkim umieranie dla naszego egoizmu, który popycha nas do stawiania w centrum życia własnego „ja” i posługiwania się innymi, nawet samym Panem Bogiem w celu realizacji samolubnych pragnień i dążeń. Umierać dla siebie, by w centrum postawić Jezusa, to wchodzić w Nowe Życie już tu na ziemi. Wielki Post jest dla nas wielką szansą doświadczania cudu przechodzenia ze śmierci do życia.

Duchu Święty, daj nam odwagę w codziennym podejmowaniu tego zbawiennego krzyża.