Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich». Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

 

Pan Jezus, posyłając swoich uczniów, aby głosili Jego naukę, nakazał im, żeby nie zabierali ze sobą zbędnych rzeczy, jak jedzenie, torba czy pieniądze. To, co mogłoby im przeszkadzać w drodze, polecił im zostawić. Wyposażył ich we wszystko, czego potrzebowali, dał nawet „władzę nad duchami nieczystymi”. Chciał, by Mu zaufali, że o resztę zatroszczy się On sam.

Podobnej postawy Pan Jezus oczekuje od nas w naszym codziennym życiu. Chce, abyśmy zbytnio nie przywiązywali się do rzeczy materialnych, które utrudniają nam kontakt z Nim. Jak wiele czasu pożerają Ci gry komputerowe czy smartfon? Czasami nie masz już ani siły, ani ochoty na wieczorną modlitwę. Brakuje też chęci, aby spędzić czas z rodzicami, rodzeństwem albo pomóc dziadkom czy chorej sąsiadce…

Apostołowanie to nie tylko nauczanie słowem, ale przede wszystkim czyny miłości w stosunku do bliźnich. Niech nic Ci w tym nie przeszkodzi…