Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

 

W Starym i Nowym Testamencie Bóg stawia znak. Znak przebaczenia, czyli znak miłości. Najpierw był miedziany wąż, który był znakiem uzdrowienia z cielesnych cierpień i ratunkiem przed śmiercią ciała. Potem na krzyżu zawisł już nie symbol, tylko sam Bóg, który postanowił być także człowiekiem. Ofiara była tak potężna, że leczy więcej niż tylko ciało i chroni nie tylko przed śmiercią ciała.

Podnieś Krzyż w swoim sercu, niech każda twoja troska i każda sprawa zobaczy, gdzie jest nasze uzdrowienie.