Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?». Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy».

 

Zostawić wszystko dla Ciebie, PANIE.

I skoczyć, skoczyć w głębię… 
    
Głębię Twej miłości, troski, zrozumienia, czułości, bezgranicznego miłosierdzia…

Nie wiem, co kryje się pod powierzchnią – kamienie: złe słowa tnące jak brzytwa, złe spojrzenia, nie te myśli, co trzeba, zazdrość nie do opanowania…
    
Skaczę w Twoje ramiona, PANIE.

Nie jestem sama, dałeś nam siebie nawzajem: Hanię Zdzisiowi, Zdzisiowi Hanię. Poprowadziłeś przez odmęty spienionej głębiny zwyczajnego życia. Dałeś nam koło ratunkowe – wspólnotę Ruchu Małżeńskiego Equipes Notre-Dame. Już 42 lata wiosłujemy razem po głębinach naszego wspólnego życia. Nie płyniemy po omacku, widzimy jasny cel: zbawienie u Twych stóp, o PANIE. 
    
Warto, warto skoczyć bez opamiętania wprost w Twoje ramiona, PANIE, i nie pytać, co będę z tego miał.