Kiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział im: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to, będziecie błogosławieni, gdy według tego czynić będziecie. Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz trzeba, aby się wypełniło Pismo: „Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę”. Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał".

 

Dzisiejsza Ewangelia apeluje o ufność do drugiego człowieka. Nie chodzi o naiwność, ale dobroć, która jest okazywana prostymi gestami. Jezus Chrystus, który mieszka w drugim człowieku, odwiedza nas w wielu momentach każdego dnia. Przyjmując postawę otwartych, dobrych i uczciwych ludzi, będziemy w stanie przywitać Go w każdej chwili. Jak wiele znaczy uśmiech, który pozostawiasz wychodząc ze sklepu i życząc dobrego dnia. Być może właśnie pozdrowiłeś Jezusa Chrystusa w drugim człowieku?